Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
Boże dopomóż. W imię Twoje Jezu błagam o uzdrowienie mojego męża, niech przerzuty się cofną, guzki w płucach przestaną rosnąć, abyśmy mogli wspólnie przez długie lata wychowywać nasze córeczki. Proszę też o zdrowie, właściwe przyrosty wagi i prawidłowy rozwój Z., niech ona i jej siostra będą zdrowe, spokojne i radosne. A ode mnie zabierz proszę nerwicę; aby wszystkie objawy, które mnie niepokoją odeszły. Chwała Ci Panie. Jezu ufam Tobie. Dziękuję za wszystkie otrzymane łaski.
O dobrego meza, pracę, mieszkanie, pomyslne zaliczenie praktyk, warunku i poprawek, zdrowie, uzdrowienie na duszy I ciele, saltabilnosc finansową, prawo jazdy, uzyskanie zadośćuczynienia za błąd medyczny I naruszenie praw pacjenta, uwolnienie od toksycznych ludzi
W Światowy Dzień Chorych na depresję proszę za wstawiennictwem Świętego Szarbela o cud uzdrowienia mnie i mojego syna Damiana z depresji.O uwolnienie naszej rodziny od wszelkiego rodzaju złorzeczenia i działania złego ducha.O wiarę,miłość i zgodę w rodzinie.Opiekę Matki Bożej i znalezienie wyjścia z trudnej sytuacji życiowej.Bóg zapłać za każdą modlitwę.
Pełna wiary i nadziei z całego serca proszę o modlitwę w intencji rozwiązania konfliktu mojego chłopaka z moją rodziną. Niech rozmowa i spotkanie przyniosą pokój i pojednanie. Wlej proszę Boże w ich serca Miłosierdzie, aby zaczęli się wzajemnie słuchać i rozumieć i abyśmy mogli wszyscy stać się rodziną. Proszę również o zdrowie i jeszcze długie lata życia dla mnie, mojej Mamy, Babci, Dziadziusia i Taty. Niech ich serca napełnią się zrozumieniem i pokojem, a w życiu towarzyszy im zdrowie. Amen.
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia.
Modlitewna prosba o prace aby udalo mi sie zachowac swoje stanowisko. By mnie nie wyrzucali do malych sal, spychano jak smieci by pozwolono zachowac posade o jaka dbam, dokladam starań o wszystko zrobić.Prosze, by szefostwo dojrzało to, jestem b.wiernie zaangażowana. Niech oni zauważą, że inni udaja, niby angażują sie(bo mysla ze dostana kase lepsza, to kwestia kilku groszy).To nieodpowiednie osoby, bez morali.(Ateistki i katoliczka niszczace mnie w bialych rekawiczkach)Ta posada to moja siła.