Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
Proszę o modlitwę dla mnie o szczęśliwy dzisiejszy dojazd do Chojnic i szczęśliwy powrót do Człuchowa. Proszę też o modlitwę w Panu Bogu wiadomych intencjach. Proszę o modlitwę o zdrowie i błogosławieństwo Boże dla rodziny z mojej strony i ze strony mojej żony Marioli, polecam szczególnie naszych chrzestnych.
Szczęśc Boże,!Bardzo proszę o modlitwę wstawiennicza do Sw Józefa, Najświętszej Panienki , Świętej Rity dla moich synów Jakuba i Błażeja żeby prace znaleźli ,żeby wszystko się ułożyło w moim życiu,,żebym dała sobie radę ,z tymi wszystkimi problemami kłopotami,zmartwieniami,żeby wszystkie moje sprawy miały szczesliwe zakończenie,modlę się za was w waszych intencjach ,moi drodzy i dziękuję za wsparcie modlitewne i pomoc,Panie Jezu Ufam Tobie❤️Ty się tym Zajmij.❤️Bóg zapłać.
O zdrowie siły odwagę mądrość wiarę nadzieję miłość trzeźwość spokój zgodę dla mnie męża syna synowej córki zięcia wnuków wnuczki o uwolnienie nas od przekleństw klątw uroków rzuconych na nas o zdrowie dobry słuch mowę dla Lili o zdrowie trzeźwość pozytywne rozwiązanie po wypadku dla syna o dobrą spokojną pracę dla córki i powrót do zdrowie i siły dla synowej o zdrowie dla Krysi Nadii o pokój w Ukrainie Polsce świecie za naszych wrogów
O opamiętanie dla sąsiadów ,żeby piekło które mi zgotowali i nadal robią po śmierci męża w końcu się skończyło. Siły i zdrowie dla mnie , o światłość Ducha Świętego . O znalezienie bardzo dobrego adwokata od spraw karnych, który w końcu rozprawi się z moja sąsiadką, o dobrych świadków do sprawy karnej dla mnie .Jestem już u kresu sił, boję się ze nie dam rady udźwignąć tego psychiczne .Żeby sąsiadka zamilkła raz na zawsze.
Tak bardzo potrzebuję pomocy, posypało się u mnie wszystko. Fatalne zdrowie, a ze względu na brak ubezpieczenia nie chodzę do lekarza. Do tego ciągły lęk, bezsenność, smutek. Żyję w ubóstwie, ale to potrafię znieść, nie potrzebuję pełnego brzucha, nowej odzieży..... Tak bardzo proszę, aby ból fizyczny i psychiczny chociaż o połowę zelżył, co tylko Bóg może... aby odrobinę łaski mi okazał. Moje prośby do Boga chyba nie docierają, ale Wy może uprosicie Go. Błagam Was o modlitwę za mnie, proszę!
W intencjach Panu Bogu wiadomych, o pokój serca, wyjaśnienie pewnej sprawy, męczącej mnie już od ponad roku, pomoc w znalezieniu właściwego rozwiązania, gdyby powstały jakieś trudności, łaskę zaufania mądrości Bożej, jak coś idzie nie po mej myśli, spokojną śmierć dla Renaty, Jadwigi i Anny, by dłużej nie męczyły się, nawrócenie dla Moniki, Agnieszki, Katarzyny i jej rodziców, pojednanie w rodzinie Mirosława, uwolnienie mnie od żądzy zemsty i złorzeczenia osobom, co mnie skrzywdziły.
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia.
Proszę o modlitwę o zdrowie dla mojej córki i dla mnie, o cud uzdrowienia, o Boże błogosławieństwo i szczęśliwy powrót do domu każdego dnia. Proszę o dobre życie dla mojej córki, o wyleczenie naszych chorób,mojej ciężkiej osteoporozy. Proszę o modlitwę o zbawienie wieczne dla moich bliskich zmarłych. Jezu, Ty się tym zajmij. Bóg zapłać wszystkim za modlitwę w moich intencjach. Dziękuję za dziś.