Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
Współczujące Serce Chrystusa proszę obdarz mnie potrzebnymi łaskami oraz wysłuchaj moich próśb i błagań. Rozwiąż moją bardzo trudną sprawę i uratuj mnie z ciężkiej sytuacji. Błagam Łaskawy Jezu chroń mój kraj i wspomagaj ludzi rządzących Polską w tym bardzo niebezpiecznym czasie. Spraw, aby Polska była mądrze i rozsądnie zarządzana oraz zawsze była bezpieczna, bez wojny i mogła spokojnie się rozwijać. Prosi Izabela
Proszę o modlitwę za zmarłych z mojej rodziny, w szczególności za ś.p. moją Mamę Teresę, mojego Tatę Andrzeja, moich dziadków i pradziadków ś.p. : Stefania, Stanisława, Wacława, Stanisławę, Wiktorię, Franciszka, Stanisławę; za ciocię ś.p. Zofię. Proszę również o modlitwę za dusze w czyśćcu cierpiące. Bóg zapłać wszystkim za modlitwę w tych intencjach.
Proszę o modlitwę w intencji stażu, który rozpoczęłam. Święty Józefie, patronie ludzi pracy i bezrobotnych, wstawiaj się za mną i wypraszaj u Pana Boga dary: mądrości, siły, pokory, wytrwałości i cierpliwości. Bóg zapłać wszystkim, którzy będą się za mnie modlić w tej sprawie.
Maryjo Matko Nieustającej Pomocy dziękuję za uzdrowienie Marysi z depresji uzdrow jej duszę I ciało proszę o światło Ducha Świętego o pokój serca o łaskę nawrocenia dla niej o dobrą pracę dla niej o łaskę uwolnienia z choroby alkoholowej Grzegorza I Doroty o powrót Michała do rodziny o zdrowie dla Mikolaja
Proszę za mnie o modlitwy,by nie kazali mi isc na dodatkowe studia.Pracuje juz pare lat bez nich.Nie dam rady pogodzic tego z praca.Nie spie,biorę leki uspokajające nie moge tego powiedzieć,bo mnie wytkną. Mam dobra opinie w pracy, daja mi ważne zadania daje z 100%.Niech mnie o to juz nie nekaja.Nie chce zmienić pracy i nie wiem czy cos znajde jeszcze.Prosze o spokoj by moc miec urlop tak jak potrzebuje na 2 raty, by Mama zdrowa byla, a R. pracował, by robaki znikely.WSPARCIA MODLITWA BLAGAM
O opamiętanie dla sąsiadów ,żeby piekło które mi zgotowali i nadal robią po śmierci męża w końcu się skończyło. Siły i zdrowie dla mnie , o światłość Ducha Świętego . O znalezienie bardzo dobrego adwokata , który w końcu rozprawi się z moja sąsiadką, o pomyślne dla mnie rozstrzygniecie spraw sadowych, administracyjnych, UODO. .Jestem już u kresu sił, boję się ze nie dam rady udźwignąć tego psychiczne i finansowo. Żeby sąsiadka zamilkła, wyprowadziła się raz na zawsze.
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia
Modlitewna prosba o prace aby udalo mi sie zachowac swoje stanowisko. By mnie nie wyrzucali do malych sal, spychano jak smieci by pozwolono zachowac posade o jaka dbam, dokladam starań o wszystko zrobić.Prosze, by szefostwo dojrzało to, jestem b.wiernie zaangażowana. Niech oni zauważą, że inni udaja, niby angażują sie(bo mysla ze dostana kase lepsza, to kwestia kilku groszy).To nieodpowiednie osoby, bez morali.(Ateistki i katoliczka niszczace mnie w bialych rekawiczkach)Ta posada to moja siła.