Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
JEZU BŁAGAM POMÓŻ.POMÓŻ MOJEMU SYNOWI ARTUROWI ABY JEGO STAN PSYCHICZNY ZAŁAMANIA, DEPRESJI, LĘKÓW SIĘ SKOŃCZYŁ RAZ NA ZAWSZE I JAK NAJSZYBCIEJ. ABY BYŁ SZCZĘŚLIWY ZDROWY I ZAWSZE DOBRYCH MYŚLI.MIEJ W OPIECE MOJEGO SYNA MATEUSZA ABY NIE BYŁ SAM.ABY POZNAŁ ROZSĄDNA ODPOWIEDZIALNĄ KOBIETĘ Z KTÓRĄ MOGLIBY STWORZYC SZCZĘŚLIWĄ RODZINĘ.PROSZĘ O POMOC FINANSOWĄ. NIE MAM JUŻ SIŁ.PANIE JEZU TY JEDEN WIESZ JAK MI BARDZO CIĘŻKO.TOBIE POWIERZAM WSZYSTKO.BŁAGAM O CUD.
Panie Boże proszę cię by operacja mięśniaków u Ani przebiegła prawidłowo bez powikłań i komplikacji. O sprawne ręce chirurga i właściwe decyzje. Błagam Boże miej ją w swojej świętej opiece. Proszę także o zdrowie dla mnie o uzdrowienie tarczycy, oczu i wszystkich innych dolegliwości.
Proszę o uzdrowienie z silnego bólu stawów, który uniemożliwia mi poruszanie się i najprostsze czynności, jak wynoszenie śmieci i robienie zakupów spożywczych. Z tego powodu muszę sprowadzać żywność kurierem dla matki i dla siebie, co skłania otaczające mnie ludzkie potwory do różnych pomówień. Jeśli nie skończy się moja gehenna odnawiająca się od lat, popełnię samobójstwo. O karę, nawrócenie i bardzo ciężkie przejścia dla tych (nie)ludzkich demonów, aby spadły na nich wszystkie nasze choroby.
Prosze za mnie o modlitwy,by nie kazali mi isc na dodatkowe studia.Pracuje juz pare lat bez nich .Mam nieco mniej zarobkow,ale nie dam rady pogodzic tego z praca.Nie spie ,biore leki uspojajace nie moge tego powiedxiec.bo mnie wytkna.prosze mam dobra opinie w pracy, daja mi wazne zadania daje z 100%.Niech mnie o to juz nie nekaja.nie chce zmieniac pracy i nie wiem czy cos znajde jeszcze.prosze o spokoj by moc miec urlop tak jak potrzebuje na2 raty i by robaki znikely.WSPARCIA MODLITWA BLAGAM
Bym za sprawą największego cudu jaki mógłbyś dokonać okazało się że to co zrobiłam przepotwornie złego wielokrotnie nie dało mi piekła,że za sprawą tego iż się bardzo bałam że trafię do mediów i papież mnie nie wybroni wyrządziłam komuś coś przepotwornie złego,bałam się że już nie będę mogła być wierząca i dostanę trwałą ekskomunikę,potem zupełnie niepotrzebnie skrzywdziłam najbardziej jak się da moją kuzynkę i z tego konsekwencji daj mi się Boże również wybronić bym zmarła śmiercią naturalną.
Proszę za mnie o modlitwy,by nie kazali mi isc na dodatkowe studia.Pracuje juz pare lat bez nich.Nie dam rady pogodzic tego z praca.Nie spie,biorę leki uspokajające nie moge tego powiedzieć,bo mnie wytkną. Mam dobra opinie w pracy, daja mi ważne zadania daje z 100%.Niech mnie o to juz nie nekaja.Nie chce zmienić pracy i nie wiem czy cos znajde jeszcze.Prosze o spokoj by moc miec urlop tak jak potrzebuje na 2 raty, by Mama zdrowa byla, a R. pracował, by robaki znikely.WSPARCIA MODLITWA BLAGAM
Modlitewna prosba o prace aby udalo mi sie zachowac swoje stanowisko. By mnie nie wyrzucali do malych sal, spychano jak smieci by pozwolono zachowac posade o jaka dbam, dokladam starań o wszystko zrobić.Prosze, by szefostwo dojrzało to, jestem b.wiernie zaangażowana. Niech oni zauważą, że inni udaja, niby angażują sie(bo mysla ze dostana kase lepsza, to kwestia kilku groszy).To nieodpowiednie osoby, bez morali.(Ateistki i katoliczka niszczace mnie w bialych rekawiczkach)Ta posada to moja siła.
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia.