Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
Maryjo dziękuję bo choć nie dotrzymałam wszystkiego- wysłuchałaś i nie zostawiłaś mnie. Choć tyle już mi pomogłaś, z całego serca i teraz proszę o uzdrowienie i uratowanie relacji z byłym narzeczonym. Uleczenie zranienień,przebaczenie i odrodzenie naszej miłości. Byliśmy razem ponad 9 lat i obecna sytuacja przerasta mnie już.Maryjo i Św Rito od spraw beznadziejnych pomóżcie nam. Dziękuje każdej osobie za modlitwę
Wiecznie singielka brak bratniej duszy - to bardzo przykre... Jestem w średnim wieku,a nawet nie ma z kim pójść na spacer (zawsze tak było generalnie) festyn,koncert,wyjechać na wakacje i dla mnie to wszystko jest okropne. Dobija mnie to, że tak tkwię na tym odludziu co nawet jak spacer muszę sama bo jak nie sama to nie pójdę bo po prostu nie mam z kim i nie mam wyjścia jak sama iść. Nie wiem ilu modlitw potrzebuję, ale modlę się od lat i wszystko słabo do tej pory jest. Jestem często załamana.
Panie Jezu proszę o Łaskę zdrowia, sił do życia, o odnalezienia sensu życia, o zakup dobrego mieszkania i wyposażenia go, aby starczyło mi środków i sił.Aby osteoporoza się cofnęła, stawy i kręgosłup nie bolały, o nawrócenie córek, o życie w prawdzie i nie wpuszczanie złych, toksycznych ludzi do swojego życia, o każdy lepszy dzień, aby zmieniło mi się nastawienie do życia, depresja nie zabierała mi siły i chęci do życia, o Wiarę, Nadzieję i Miłość, odzyskanie wiary w siebie po narcyzie, toksyku
Proszę za mnie o modlitwy,by nie kazali mi isc na dodatkowe studia.Pracuje juz pare lat bez nich.Nie dam rady pogodzic tego z praca.Nie spie,biorę leki uspokajające nie moge tego powiedzieć,bo mnie wytkną. Mam dobra opinie w pracy, daja mi ważne zadania daje z 100%.Niech mnie o to juz nie nekaja.Nie chce zmienić pracy i nie wiem czy cos znajde jeszcze.Prosze o spokoj by moc miec urlop tak jak potrzebuje na 2 raty, by Mama zdrowa byla, a R. pracował, by robaki znikely.WSPARCIA MODLITWA BLAGAM
Modlitewna prosba o prace aby udalo mi sie zachowac swoje stanowisko. By mnie nie wyrzucali do malych sal, spychano do smieci by pozwolono zachowac posade o jaka dbam, dokladam starań o wszystko zrobić.Prosze, by szefostwo dojrzało to, jestem b.wiernie zaangażowana. Niech oni zauważą, że inni udaja, niby angażują sie(bo mysla ze dostana kase lepsza, ja bez kasy robie wiecej).To nieodpowiednie osoby, bez morali.(Ateistka i katoliczka niszczace mnie w bialych rękawiczkach)!Ta posada to moja siła
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia
Boże zabaw mnie mimo zła jakiego się dopuściłam,bym wszystko przetrzymała,przeszła żywa granicę emigrując,zaszła naturalnie w ciążę z moim wymarzonym mężem,on nie stracił wzroku,majątku,pracy,znajoma nie miała z nim dziecka,jak już je ma to niech ja też je mam,nikt nie wymusił na mnie aborcji tej ciąży,urodziła biologiczne,żywe,zdrowe dziecko,zmarła śmiercią naturalną jako niekarana,to co chcę by było tajne niech będzie,nie wywołała wojny,nie skrzywdziła syna kuzynki,mój obrany kraj wygrał.Ufam!
Proszę o modlitwę za Weronikę aby Bóg sprawił cud w naszym życiu i pozwolił nam stworzyć kochającą się rodzinę aby Weronika zmieniła swoje zdanie i dała nam szansę wrócić do siebie aby jej serce i uczucia powróciły na nowo i pokochała mnie miłością prawdziwą bez lęku i strachu aby zechciała naprawić to co jest niszczone oraz aby osoby które nam szkodzą odeszły od nas i zostawiły nas w spokoju