Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
Maryjo Matko Nieustającej Pomocy dziękuję za uzdrowienie Marysi z depresji uzdrow jej duszę I ciało proszę o światło Ducha Świętego o pokój serca o łaskę nawrocenia dla niej o łaskę uwolnienia z objadania się o dobrą pracę dla niej o łaskę uwolnienia z choroby alkoholowej Grzegorza I Doroty o powrót Michała do rodziny o zdrowie dla Mikolaja
W młodości nie chodziłam do kościoła,rodzice nie przyjmowali komuni świętej,tata był po rozwodzie,nie mógł jej przyjmować,na osiedlu było wiele rodzin na pomocy Caritas które na mszy były co niedzielę,byłam najbogatsza dopóki nie zawaliłam zdawania na studia,koleżance udało się wyjechać na stypendium,by sprawdzić czy chodzi do kościoła skoro jest już bogata zapytałam ją szyderczo o to za co mnie Bóg pokarał dając jej dziecko z moim wymarzonym mężem,niech ja też mogę mieć dziecko z tym mężczyzną!
Modlitewna prosba o prace aby udalo mi sie zachowac swoje stanowisko. By mnie nie wyrzucali do malych sal, spychano do smieci by pozwolono zachowac posade o jaka dbam, dokladam starań o wszystko zrobić.Prosze, by szefostwo dojrzało to, jestem b.wiernie zaangażowana. Niech oni zauważą, że inni udaja, niby angażują sie(bo mysla ze dostana kase lepsza, ja bez kasy robie wiecej).To nieodpowiednie osoby, bez morali.(Ateistka i katoliczka niszczace mnie w bialych rękawiczkach)!Ta posada to moja siła
Modlitewna prosba o prace aby udalo mi sie zachowac swoje stanowisko. By mnie nie wyrzucali do malych sal, spychano jak smieci by pozwolono zachowac posade o jaka dbam, dokladam starań o wszystko zrobić.Prosze, by szefostwo dojrzało to, jestem b.wiernie zaangażowana. Niech oni zauważą, że inni udaja, niby angażują sie(bo mysla ze dostana kase lepsza, to kwestia kilku groszy).To nieodpowiednie osoby, bez morali.(Ateistki i katoliczka niszczace mnie w bialych rekawiczkach)Ta posada to moja siła.
O opamiętanie dla sąsiadów ,żeby piekło które mi zgotowali i nadal robią po śmierci męża w końcu się skończyło. Siły i zdrowie dla mnie , o światłość Ducha Świętego . O znalezienie bardzo dobrego adwokata , który w końcu rozprawi się z moja sąsiadką, o pomyślne dla mnie rozstrzygniecie spraw sadowych, administracyjnych, UODO. .Jestem już u kresu sił, boję się ze nie dam rady udźwignąć tego psychiczne i finansowo. Żeby sąsiadka zamilkła, wyprowadziła się raz na zawsze.
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia