Oczekujesz modlitwy? – Pamiętaj, by też pomodlić się za innych! 
Prosze za mnie o modlitwy,by nie kazali mi isc na dodatkowe studia.Pracuje juz pare lat bez nich .Mam nieco mniej zarobkow,ale nie dam rady pogodzic tego z praca.Nie spie ,biore leki uspojajace nie moge tego powiedxiec.bo mnie wytkna.prosze mam dobra opinie w pracy, daja mi wazne zadania daje z 100%.Niech mnie o to juz nie nekaja.nie chce zmieniac pracy i nie wiem czy cos znajde jeszcze.prosze o spokoj by moc miec urlop tak jak potrzebuje na2 raty i by robaki znikely.WSPARCIA MODLITWA BLAGAM
Panie Boże proszę pomóż mi abym w końcu zaczęła myśleć że wszystko się ułoży żeby wszystko co złe minęło i żebym mogła powiedzieć dałaś radę jak zawsze dawałaś,bo czasem w to wszystko wątpie.Prosze cię także aby mój syn największy skarb zawsze wierzył w siebie,jest dla mnie wszystkim i chciałabym dla niego jak najlepiej bo bardzo go kocham Proszę cię także abym dalej miała gdzie mieszkać.Błagam daj zdrowie Pani Madzi.Wierze że mi pomożesz a prawdziwa wiara zdziała cuda Bóg zapłać Amen
Matko Boża Niepokalana dziękuję za otrzymane łaski. Proszę, o dar zdrowia dla mnie, dla Tereski, dla Krzyśka i moich bliskich, o uwolnienie nas z wszelkich chorób, bóli i nałogów, otocz opieką moją rodzinę i uproś nam u Swojego Syna Jezusa Chrystusa potrzebne łaski, błogosławieństwo Boże w pracy i życiu, dary Ducha Świętego, pokonanie trudności, o siłę psychiczną dla Ariela i pomoc w szczęśliwym rozwiązaniu problemów rodzinnych. Bóg zapłać wszystkim za modlitwę.
Dziękuję Maryjo za otrzymane łaski i proszę o zdrowie dla rodziny,znasz nasze problemy,choroby,zabierz je od nas,za dobre wyniki w badaniach szczególnie dla najmłodszej wnuczki,o zgodę w rodzinie, zdrowie dla córki, żeby zaliczyła semestr,zapoznała dobrego męża,za wszystkie prośby proszących na tym portalu,dziękuję za każdą modlitwę Bóg zapłać,Maryjo prowadź wszystkie prośby do Jezusa,dziękuję Św. Józefie za wszystko za opiekę nad nami,naszymi dziećmi,wnukami,Jezu.ufamTobie,Chwał Tobie Panie
Proszę o modlitwę w znalezieniu wierzących znajomych. Moje bliskie osoby są ateistami, czuję się samotna w mojej wierze i bardzo chwiejna... Wiem, że nie mając nikogo, za jakiś czas znowu zacznę uciekać od Boga, znowu będę się dusić nie mogąc porozmawiać z nikim o Nim. Mam bardzo chwiejną wiarę, nie chce znowu od Niego odejść w stronę okultyzmu... Boje się, że kolejny raz będzie tym ostatnim, bo ile można wybaczać? Po wielu latach w okultyzmie ciągle mnie ciągnie w tamtą stronę. Jezu ratuj...
Żeby wszystko udało się poukładać w moim życiu i moich przyjaciół, nawet jeśli nie widać już żadnej nadziei, żeby Maria się odezwała i napisała, że wszystko u niej dobrze. Żebyśmy mogli zaznać radości i ludzie, którzy próbują nas zniszczyć zostawili nas w spokoju, przestali opowiadać kłamstwa na nasz temat. Żeby prawda wyszła na jaw.