Dodawanie intencji bez poszanowania powyższych zasad może oznaczać automatyczną czasową blokadę.
O opamiętanie dla sąsiadów ,żeby piekło które mi zgotowali i nadal robią po śmierci męża w końcu się skończyło. Siły i zdrowie dla mnie , o światłość Ducha Świętego . O znalezienie bardzo dobrego adwokata od spraw karnych, który w końcu rozprawi się z moja sąsiadką, o dobrych świadków do sprawy karnej dla mnie .Jestem już u kresu sił, boję się ze nie dam rady udźwignąć tego psychiczne .Żeby sąsiadka zamilkła raz na zawsze.
Za zdrowie taty, bardzo jest to poważne, tylko łzy i łzy, boję się go stracić, błagam każdego o modlitwę. Bóg zapłać każdemu kto się dołączył i Panie usłysz ich próśb również. Jezu ufam Tobie.
O Łaskę zdrowia dla mnie,Boże Błogosławieństwo i potrzebne Łaski na każdy dzień,za Papieża Leona o zdrowie,siły i potrzebne Łaski do pełnienia swego powołania dla całego Kościoła,o Wiarę, Nadzieję i Miłość,o szybki zakup odpowiedniego mieszkania dla mnie i sprzedaż obecnego,pomoc w tej sprawie i we wszystkich sprawach,których nie da się opisać i wyrazić w słowach,o pozytywne rozwiązania,uleczenie,wyzwolenie i właściwą pomoc,Jezu prowadź mnie i pomóż podejmować dobre decyzje,o nawrócenie,spowiedź
Proszę o modlitwę w intencji zdrowia mojego taty, żeby wszystko było dobrze, żeby choroby nie nawracały…
Abym dobrze się czuł podczas każdej trudniej rozmowy i radził sobie dobrze ze wszystkimi przeciwnościami.
Błagam o szturm modlitw, by mi dano takie grupy do współpracy by moc, spokojnie przeżyć dzień. Żebym mogla więcej robic rzeczy biurowych czy pomagac w kuchnii, a nie być w malej sali. By mnie zabrano z malych sal, nie daje rady tam, nie mam jak iść do toalety nawet, a mam problemy pęcherzem( nikogo to nie obchodzi). A w duzej mogę pobiec do toalety. By dano mi najmłodsze grupy, do pracy i bym byla więcej w wiekszej sali. Prosze, inaczej będę musiała odejść, a wtedy zostanę bez środków życia.
Proszę o Boże błogosławieństwo dla całej rodziny i w innych intencjach Panu Bogu wiadomych . Jezu ufam Tobie. Boże Ty się tym zajmij. Boże dopomóż. Bóg zapłać
By zdradzona i upokorzona poniżona Kobieta w domu rekolekcyjnym przez egoistów, kłamców i nikczemników ze wspólnoty z wawy co przyjechali na warsztaty by zmiażdżyć ją poznała kochającego i dobrego męża, by nigdy już żaden facet nie oszukiwal jej w wyrachowany sposób. A Ci źli ludzie by nigdy nie przyjeżdżali do tego domu i zostali całkowicie odsunieci od prowadzenia ludzi we wspólnocie, bo tylko poniżają innych. O uzdrowienie w rodzinie, miłość, radość i spokój. O trwałe owoce rekolekcji.
Proszę o modlitwę w sprawie znalezienia pracy dla męża. Jest nam bardzo ciężko...
Maryjo dziękuję za wyproszone laski i błagam o uzdrowienie Wandzi, aby saturacja nie spadała, aby mogła wreszcie wrócić do domu.